„Potrafię się uśmiechać na tysiąc sposobów, różniących się od siebie niuansami znaczeń, ale nie wiem, jak dotrzeć do tego człowieka, który siedzi tuż obok. Nie umiem z nim rozmawiać. Naprawdę rozmawiać”.
Wydawnictwo: Moondrive (otwarte)
Oryginalny tytuł: These Broken Stars
Autor: Amie Kaufman, Meagan Spooner
Tom: I
Seria: Starbound
Stron: 488
Czas czytania: 2 dni
Data premiery: 2.03.2016
Ocena: 7/10
Mimo tego, że wielkie BUM! Na tę książkę minęło jakiś czas temu, a kosmiczną pałeczkę przejął debiutujący w księgarniach „Fobos” Dixen’a - postanowiłam do niej wrócić i napisać co sądzę o dziele Amie Kaufman i Meagan Spooner.
Oryginalny tytuł: These Broken Stars
Autor: Amie Kaufman, Meagan Spooner
Tom: I
Seria: Starbound
Stron: 488
Czas czytania: 2 dni
Data premiery: 2.03.2016
Ocena: 7/10
Mimo tego, że wielkie BUM! Na tę książkę minęło jakiś czas temu, a kosmiczną pałeczkę przejął debiutujący w księgarniach „Fobos” Dixen’a - postanowiłam do niej wrócić i napisać co sądzę o dziele Amie Kaufman i Meagan Spooner.
50 tysięcy pasażerów
przebywa na pokładzie Ikara. - Największego promu kosmicznego w całej galaktyce.
Wydawać by się mogło, że ogromny, solidnie zbudowany statek, to jedno z
najbezpieczniejszych miejsc w kosmosie. Nic bardziej mylnego! Wyrzucony z
hiperprzestrzeni Ikar pochłania 49998 żyć. Dwoje ocalałych. - Tarver Merendsen - Młody bohater wojenny oraz Lilac LaRoux - Córka najbogatszego człowieka we wszechświecie, rozbija się na
zupełnie obcej planecie. By wrócić do domu, muszą zmierzyć się z długą, pełną
zagadek i bólu drogą. Czy Lilac i Tarver podołają wyzwaniom jakie rzuci im los? Czy znajdą odpowiedzi na wszystkie swoje pytania? Czy katastrofa Ikara zbliży
ich do siebie?
BOHATEROWIE
Będąc jedyną córką najbogatszego i zapewne najbardziej wpływowego człowieka w galaktyce, Lilac od najmłodszych lat musiała uczyć się tego, jak godnie reprezentować nazwisko swojego ojca. Życie na wysokim poziomie oraz nieskończone przywileje odpowiadały dziewczynie, jednak mimo wszystko nie była ona szczęśliwa. Nazwisko LaRouxe wymagało od niej – zaledwie siedemnastoletniej dziewczyny - wiele wyrzeczeń i poświęceń, przez co nie mogła być sobą. By życie młodej mieszkanki Ikara obróciło się o 90 stopni i obrało niespodziewaną drogę wystarczyło jedno spojrzenie.
Spojrzenie Tarvera Merendsena.
Chłopak, który całe swoje
dotychczasowe życie poświęcił obronie kraju, a o jego dokonaniach wie już cała
galaktyka, z pewnością zasłużył na miano bohatera. Jednak młody Tarver
Merendsen wcale nie był zachwycony swoją rosnącą popularnością. Żołnierz
pochodził z ubogiej i raczej skromnej rodziny, dlatego obecność ludzi z wyższych sfer wprawiała
go w zakłopotanie. Mimo swojej niechęci , młodzieniec przebywał na
pokładzie Ikara. To właśnie tam – na pokładzie statku kosmicznego - dostrzega
piękną, rudowłosą postać, która na zawsze zmieni jego życie.
FABUŁA
Statek kosmiczny na którym przebywają
bohaterowie rozbija się. Tylko Lilac i Tarver uchodzą z życiem z
katastrofy. Młodzi trafiają na obcą
planetę. Szybko okazuję się, że miejsce do którego
trafili jest pełne pułapek i kryje w sobie niezliczoną
ilość tajemnic. Żeby przeżyć ten koszmar, obydwoje muszą ze sobą
współpracować – co z początku nie jest łatwe. Mimo dwóch odmiennych
charakterów, ciągłych kłótni i zgrzytów, między Lilac i Tarverem rodzi się
uczucie. Pierwotnie lekceważone emocje z każdym kolejnym dniem
zaczynają przybierać na silę, aż w końcu niewinne
uczucie między bohaterami przeradza się w coś
głębokiego. Czy Lilac i Tarver odnajdą drogę powrotną do
domu? Czy uda im się rozwikłać zagadkę jaką
jest katastrofa Ikara? Czy nasilające się uczucia zbliżą tę dwójkę do siebie?
RECENZJA
Zdecydowanym plusem
książki jest jej narracja. Dostajemy dwóch narratorów, czyli dwa punkty widzenia,
przez co bez problemu możemy dostrzec różnicę między bohaterami i ich
poglądami. Co do bohaterów – z
początku ich polubiłam, jednak z każdym kolejnym rozdziałem zaczęli mi grać na
nerwach. Obydwoje wiedzieli co
czują, a jednak każde z nich pogrywało ze sobą. Praktycznie co rozdział pojawiał się ten sam schemat: Dwoje zakochanych
nastolatków, ale jednak zbyt dumnych by się do tego przyznać, więc wolą skakać
sobie do gardeł niż dać upust emocjom. Na szczęście książkę obroniła fabuła i napięcie jakie
stworzyły autorki. Wielka
zagadka towarzyszyła mi aż do ostatnich stron – a jej rozwiązanie nie tylko mnie zaskoczyło, ale również postawiło książkę w
lepszym świetle. Warto również wspomnieć, że Kaufman i Spooner wykreowały naprawdę ciekawie opisany
wszechświat.
Nie będę kłamać – „ W
ramionach gwiazd” nie stało się jedną z moich ulubionych pozycji. Zazwyczaj gdy
książka mi się spodoba, przez najbliższy tydzień myślę tylko i wyłącznie o
niej. W tym przypadku po przeczytaniu po
prostu zamknęłam tom i odłożyłam go na półkę. Nie mówię, że książka jest zła. Myślę, że na
leniwy wieczór, jako tak zwany „czasoumilacz”
i coś co nie wymaga od czytelnika większego wysiłku nadaje się w sam raz. Zwłaszcza, że język jakim posługują się autorki jest prosty i łatwo przyswajalny przez co książkę czyta się
w zadziwiająco szybkim tempie.
PODSUMOWANIE
„W ramionach gwiazd”- Może nie jest to książka, najwyższych lotów, ale na pewno nie jest też najniższych. Czyta się ją szybko i w miarę przyjemnie jeśli tylko bohaterowie nie działają nam na nerwy. Czy przeczytałabym ją jeszcze raz? Myślę, że tak, ponieważ fabuła sama w sobie na to zasługuje.

A ja pokładam z nią takie wielkie nadzieje, głównie chyba przez piękne okładki całej serii, a tu piszesz, że bez szału. :D Ale przekonam się sama, może wreszcie uda mi się ją przeczytać ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Amanda Says